Na e-drewno surowiec poklęskowy sprzedaje się słabo dzisiaj na kilka tyś m3 nie sprzedano prawie nic. To dlaczego leśnicy nie sprzedali na rynkach rozwoju po wysokich cenach.
Jaki sens jest ciągnąć drewno 300 km, jak na e-drewno i rynku wtórnym jest dużo drewna w podobnej cenie.
Oferta sprzedaży objęła 3,184 mln m3 drewna. Przedsiębiorstwa złożyły blisko 17 tys. ofert zakupu na łączną masę dwukrotnie przekraczającą ilość zaoferowaną do sprzedaży. Prawie 84% złożonych ofert obejmowało cenę wyższą lub równą od tzw. ceny maksymalnej. Mimo to leśnicy przyjęli oferty zaledwie na połowę wystawionego do sprzedaży drewna tj 1,650 mln m3.
Duże obłożenie było prawie wszędzie, oprócz drewna poklęskowego. Nawet popatrz sobie na oferty na drugi etap. Zostały same śmieci i drewno poklęskowe. Na które nie ma chętnych.
Lasy przy ustalaniu cen na portalu biorą średnią ze sprzedaży, a jeśli tartaki przebijają się na aukcjach e-drewno to automatycznie sami podnosimy sobie ceny.
to dziwne do lasy określały straty w grubiźnie na 3 mln m 3 . to tylko 1,5 mln im zostało do sprzedaży.
I dużo kłody pokleskowej, także nie ma szału. I jeszcze ciekawa sprawa w rdlp Łódź zostało sporo s2a sosny na którą też liche zainteresowanie a tak to samo s2a opal prawie. Kto kupi s2a po 160 złotych które nadaje się tylko na wiury. Kolega ktr oddaje odpady silvie rozmawiał z przedstawicielem i mówił mu że dostali s2a pokleskowe po 115 złotych. I teraz przyworzą z wiatrołomów a to c o mają po normalnych cenach chętnie sprzedają.