i prosze nie pisac ze 30000 tys zamrozone na 2 miesiace to mał to jest bardzo duzo trzeba powrocic do zasad jakie były sprzedazy systemowej na zasadzie licytacji z vadium i sprzedazy zamknietej z wymagana historia bez vadium tak jak to było wczesniej A najwazniejsze !!!!!!! PO CO WYRAZAC ZGODE NA BUDOWE WIELKICH FIRM JAK SUROWCA JEST WCIAZ ZA MAŁO !!! STOP MOLOCHOM KTORE PŁACA GROSZE ZA DREWNO A MY MALI I ŚREDNIE PŁACIMY NAJWIECEJ
30.000 zł - dla mnie dużo, dla Pana dużo. Dla zakładu przerabiającego 200 m3 na miesiąc czyli ok. 2500 na rok, zamrożenie na dwa miesiące takiej kwoty nie jest niemożliwe. Im większy zakład tym mniejszy problem.
LP na stronach podają strukturę klientów .20 mln m3 kupuje 65 firm przerabiających powyżej 300000 tyś rocznie. pozostałe 20mln 7500 firm . Jakim cudem przy obecnym systemie sprzedaży (historia zakupów) mogła się zdarzyć taka sytuacja ?
Moim zdaniem LP " przydzielają " drewno poza systemem aukcyjnym ( w gabinecie dyrektora)
kosztem innych odbiorców .
PRL, co własne to prowadzili najwyżej auto, bo nie działalność gospodarczą.
niszcząc Polskich przedsiebiorców ,ktorym i tak nie jest lekko na rynku
otwartej!
Zobaczylibyśmy ile sklepów mięsnych brało udział ;)
Ciekawi mnie też ile firm kupowało dla dużych korporacji i jeśli te firmy później zcedują wszystko na jedną, główną firmę, to czy to jest to już „zmowa handlowa”?
Ciekawe również ile dostał Egger i Forte?
Opublikować , jak otwarta to potraktować jak przetarg publiczny i lista na ścianę.
Po za tym chyba wszyscy powinniśmy napisać pisma do Pana Dyrektora bo może nie wie co się dzieje brnąc dalej w dogrywki gdzie dostajemy 1m3 lub 0 m3.
tym większą masę się otrzyma. Dlatego w dziesiątkach tysięcy m3 otrzymują ci co składają oferty na miliony, a ci co składają oferty na tysiące m3 otrzymują pojedyncze np 2m3.
obłożenie w standard DB a i tak w większości rejonów tylko dąb na dogrywkę poszedł... jakim cudem??
że ofert było za dużo na dęba i większość dostała po1m3 lub zero.I na drugą dogrywkę znów będzie dąb gdyż z pierwszej która się dziś kończy mało kto otrzyma po 1m3.Pod warunkem że do drugiej dogrywki się nic nie zmieni.Taki przykład w moim macierzystym na sprzedaż otwartą dęba było 147 m3 a umów wyszło 107.
Jest na podstawie obłożenia poprzez zwykle dzielenie i wynik zaokrąglany zostaje do pełnych metrów w dół, np. Było w ofercie 400m3, oferty zakupu na cała masę złożyło 210 oferentów
400/210=1,9 m3
Zaokrąglany do pełnych w dół czyli, każdy dostaje po 1 m. Na dogrywkę zostanę 190m3.
Były sytuacje gdzie matematyka dawała przypis poniżej 1 pełnego metra i wtedy cała masa przechodziła na dogrywkę.
Przed rozpoczęciem sprzedaży podstawowej rozmawiałem z pracownikiem lp od marketingu, i spytałem się go po co ta sprzedaż otwarta i kto ją wymyślił. Początkowo lp chcieli sprzedać wszystko w przetargu zamkniętym ale po zamknięciu rynku rozwoju i inwestycji musieli dać możliwość zakupu drewna dla nowych podmiotów. I tak powstała sprzedaż otwarta. Lp mieli zamiar przeznaczyć 10-20% ale duże firmy stwierdziły że za mało, dopiero na 30% się zgodzili. Już wtedy wiedziałem że molochy chcą małym i średnim zgarnąć drewno, bo w tym roku jest mniej drewna niż w poprzednim roku. I oni się na pewno na to przygotowali. Obstawili drewno przez kilka firm i uzyskali większą masę. Jeżeli większość miałych i średnim straciła to ktoś musiał zyskać.
Typowy płacz nad rozlanym mlekiem. Fakty są takie:
1. Procedura jest w I i II fazie rozstrzygnięta.
2. PIGPD była AKTYWNYM uczestnikiem formułowania zasad tej procedury. Zaakceptowała ją w imieniu przemysłu drzewnego a teraz udaje Greka.
3. Zawsze będzie tak, że jeden kupi a drugi nie.
4. Przypadki z zakresu postępowania karnego lub karno-skarbowego powinny być przedmiotem dochodzenia odpowiednich instancji a nie powodem zmiany procedury.
5. Nie ma możliwości rozdzielić 100 na 1000 żeby każdy dostał po 20;).
to prawda tylko pod warunkiem nienaruszania zasad uczciwej konkurencji.
Procedura była znana od tygodni. Przedstawiona przez Dyrekcję LP publicznie w Poznaniu. Jasno i przejrzyście. Byłem i wiem. Nie da się naginać teorii pod swoje potrzeby. Uczciwa konkurencja jak najbardzej była zachowana. Każdy mógł kupić. Tyle w temacie.
Dodam, że NIKT nie protestował wcześniej. Na etapie tworzenia, uzgadniania i wdrażania zasad sprzedaży otwartej. Nie było SZOKu. Teraz "ajwaj i olaboga" bo my "dęba nie kupili"....
A wnioski po tym całym zamieszaniu są następujące:
Małe tartaki muszą się skonsolidować w zakresie reprezentacji. Muszą mieć swoich AKTYWNYCH przedstawicieli przy komisjach LP. A nie powierzać swoje losy leśnym dziadkom z PIGPD a potem płakać.
I po cenach minimalnych, wystarczyło dogadać się z kilkoma osobami i sprawy ułożyły się po mojej myśli oraz moich kolegów.
hmm??
nie byłem na żadnej komisji więc nie będę tutaj płakał ale coś jest nie halo że ja buduję sobie historię na dęba kupując na e-drewno po 800 c1 a póżniej moją historie wybiera sobie wyżej wymieniony rzeżnik.
ale drewnem można handlować do woli, ustawa o wolności gospodarczej chyba jest, dlatego Tomaszewski nie mógł zakazać handlu ani nic handlarzom zrobić, ja kupuje z głową to mam. P.s kupiłem drewno dla siebie i kolegów którzy przerabiają a nie handlują.
Co daje się dogadanie z kolegami i zaoferowanie ceny minimalnej skoro przy asortymentach liściastych s2a wystawionych w ilosci np.100m3 chęć zakupu zadeklaruje kilka firm wiecej??? Dla mnie sprawa jest jasna surowiec podziela na wieksza liczbe osob. Chyba że przy iglastym jest inaczej ???
na całe masy surowca w sortymencie który mnie interesował ,ale milionów metrow tam nie było ,1000-1500metrow a chyba każde nadlesnictwo dzieli swoja mase ,chyba że mowimy o milionach w skali całego kraju, a najwyzsze wadium umozliwiało zakup w promieniu 250km
Nie kupuje drewna liściastego także to nie mój problem. W iglastym np. za cene minimalną masz 2,8 pkt x powiedzmy 5 ofert masz więcej od jednej oferty i taniej o 12 złotych.
wiem od marketingowca że jedna firma podstawiła 15 firm córek które 15 krotnie zwiększyła masę zakupu firmie matce.
A co pan na to ? Nadleśnictwo x 400 m dęba 400 kontrahentów po 1 m3 390 nieznanych Nadleśnictwu.
LP . MOGĄ KONSULTOWAĆ SIĘ NA POZIOMIE DYREKCJI Z KLIENTAMI . NA TZW DOŁACH.
TO LP POWINNY ROBIĆ SYMULACJE KRASCH TESTY ABY NIE POKRZYWDZIĆ SWOICH KLIENTÓW DZIĘKI KTÓRYM ŻYJĄ . A NIE ROBIĆ EKSPERYMENTY NA ŻYWYM ORGANIŹMIE .
KTO PONIESIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA STRATY W GOSPODARCE .SĄ ONE W TEJ CHWILI DO TRUDNE DO PRZEWIDZENIA ALE MOGĄ BYĆ KATASTROFALNE.
wg harmonogramu miały być dzisiaj- 12.11.2018