Cała prawda o polskim meblarstwie .
Niestety nie tylko meblarstwie. Cały przemysł drzewny ledwo piszczy. Kto nie prowadził inwestycji to przetrwa po drastycznym ograniczeniu kosztów.
RJ co Ty bredzisz ???? Jacy pośrednicy? I może jeszcze zarobią kokosy na odsprzedaży tego "taniego" drewna tartacznikom ? W całej Polsce wykupili ???
Pozdrawiam.
granicą płacą 100 EUR/m3. Odejmij transport dodaj dotację co dostają na utrzymanie stanowisk pracy i bdziesz wiedział dlaczego drewno w wywrotach jeżdzi aż z Suwałk i z Litwy. Orjętuj się troche co dzieje się na rynku drzewnym.
Skoro zamówienia spadły to produkcje należy spowolnić przez redukcje godzin pracowników wykonaywanych na hali o tyle samo ile wynosi spadek zamówienia. Ważna jest firma by miała minimalne zyski w czasie kryzysu (braku zamówień) Lepiej zwolnić teraz 180 pracowników niż po roku zamknąć fabrykę.
nasz przemysł drzewny w redukcji a drewno w portach wypłwa....
polecam zerknąć: http://www.youtube.com/watch?v=QhEKp5oGrs4