Mam pytanie: jaka jest przyszłość tartaków we wsiach leżących w Puszczy Białowieskiej? Znajomi byli w gospodarstwie agroturystycznym pod Białowieżą i bardzo narzekali na hałas z tartaków we wsi. Pracowały nawet w niedzielę. Po towar przyjeżdżały tiry na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Wspaniały wypoczynek zapewniał również hałas, gdy tartak włączał maszyny w lakierni. Wszędzie był biały nalot: na samochodach, płotach, trawie, itd + hałas. Czy tak ma wyglądać ekologiczny wypoczynek w Puszczy Białowieskiej?
ktos musi napier....alać zeby darmozjady na panstwowych posadkach siedzieli i sie opierd...li
a w warszawce to wielka qrwa ekologia
holota jeba...a
przeciwnym razie będziemy takie posty usuwać