Pani Rzecznik LP podaje wiadomość nie do końca prawdziwą. Otóż:
1. Plany urządzania lasu podają rozmiar użytkowania na 10 lat. Nigdzie nie jest powiedziane, że w ramach tych 10 lat pozyskanie ma być równomierne
2. Nieco upraszczając - 10% nadleśnictw co roku ma opracowywany nowy plan.
3. Nowe plany mimo zwiększającego się zapasu na pniu dalej oparte są na niskiej intensywności nie przekraczającej 60% przyrostu.
4. Wzrost pozyskania owszem występuje, ale nie na skutek zwiększenia intensywności pozyskania, ale zwiększenia zapasu na którym tenże przyrosy się "odkłada".
W związku z tym istnieje możliwość zwiększenia podaży drewna - na dany rok b. mała, ale jednak w perspektywie kilku lat może być znacząca (statystycznie wzrost intensywności pozyskania na 10 % powierzchni leśnej LP).
W przypadku dalszego "zachowawczego" pozyskania zapas owszem, będzie dalej rósł, ale:
- mniej intensywnie (lasy polskie przekroczyły już wiek kulmincji przyrostu)
- będzie następowało obniżenie wartości technicznej drewna
- powstaje b. ważne pytanie czy w przypadku produkcyjnej funkcji lasu celem głównym jest wzrost zapasu, czy maksymalizacja przychodów z produkcji,
A zwiększenie pozyskania może mieć b. ważne konsekwencje:
-wzrost zatrudnienia w LP i ZUL,
-wzrost zatrudnienia w przemyśle,
-spadek ceny drewna, przy zachowaniu lub nawet zwiększeniu przychodów ze sprzedaży drenw,
-wzrost konkurencyjności krajowego przemysłu drzewnego na rynku światowym.
A w 2013 r życzę leśnikom, by przestali się wstydzić, że pozyskują drewno, dbają o gospodarkę Polski i zarabiają pieniądze.
"Zachowawcze " (archaiczne ) pozyskanie drewna wiąże się z podejściem korporacyjnym do gospodarki leśnej przez organy decyzyjne w LP oraz brakiem mądrego własciciela Lasów . Nie wyznacza on celów strategicznych , nie ma wizji przyszłości . Trwa i ma nadzieję na trwanie , a ludziom daje " polską biedę "
Główny Urząd Statystyczny, poinformował w ubiegłym tygodniu, że produkcja przemysłowa w Polsce w grudniu 2012 r. spadła o 10,6 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 14,2 proc. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda z produkcją budowlaną - ta spadła o 24,8 proc. w stosunku do grudnia 2011 r. i o 11,6 proc. w porównaniu z listopadem ub.r.
koledzy mam pytanie czy ktoś z przedsiebiorców lub organizacji drzewnych wystąpił lub ma wystąpic z pozwem zbiorowym przeciwko lasom o odszkodowanie za 5 lat niszczenia naszych firm .chetnie się przyłączę i zapraszam innych