prosimy o komentarz rzecznika LP
może i niemiec troszke więcej zapłaci ale drewno powinno zostać w Polsce,wszystko sprzedane i jeszcze drewno im sprzedać, chory kraj, rynek rynkiem ale powinni wspierac polskie zakłady
Nie da się tego w rzaden sensowny sposób zredukować. Dopiero zrównanie cen surowca w Niemczech i w Polsce ograniczy export.
Czy LP mają symulację w jakim czsie przy takiej progresji niemieckie koncerny przejmą 100 % surowca ?
Jak zamierza pan wprowadzić zrównanie cen w Polsce i Niemczech ? (Dzierżawa LP ? )
pracują nad rozwojem niemieckich firm drzewnych i dobrobytem niemieckiego , robotnika .
... pan się nie boi .Czekamy na komentarz .
ale to nie tylko problem naszego przemysłu, tak jest w wielu dziedzinach, nie dba sie o dobro narodowe. a nasze las są takim dobrem o które powinno sie szczególnie troszczyć.
Władza władzą ale urzędnicy leśni widzą dokąd do doprowadzi i co ze strachu srebrniki biorą i wodę w usta . Z drugiej strony drzewiarze siedzą cichutko i liczą że walec ich ominie. . Ze za rok będzie lepiej .
Pojechał pan na manifestację do Warszawy ?
Dokładnie tak jest ,biorą srebrniki wcale nie takie małe i proszą Boga albo tuska żeby to trwało wiecznie.Wujek sztandarowym przykładem!
czasem zastanawiam sie czy nasi drzewiarze nie maja przypadkiem rozdwojenia jazni. z jedenj strony wielkie oczekiwania (programy wsparcia dla branzy, ograniczanie exportu drewna okraglego etc). czemu juz nie postulujecie o zaniechanie eksportu polskiej tarcicy (tez ponad milion m3)?? Jak juz troche przerobione i mozna przytulic kilka groszy to juz OK? prawda jest taka, ze LP niewiele sprzedaja bezposrednio do DE. Sprzedaja handlarze- od ktorych kupuja tez lokalni drzewiarze, napedzajac im obrot i historie zakupow. Druga sprawa sa kary umowne,ktorych podniesienie boja sie jak ognia...drzewiarze. Gdyby kary byly wyzsze- ryzyko biznesowe handlarzy byloby wyzsze-wiec i cena drewna dla nemieckich tartakow wyzsza. Proponuje spojrzec na wlasne podworko najpierw...
2mln sprzedają LP , dodatkowo pewna ilość pójdzie przez pośredników .
Kary umowne nie mają nic do systemu sprzedaży skonstruawanego tak żeby faforyzować silną gospodarkę niemiecką.Niemieckie tartaki stać żeby zapłacić wyższe ceny gdyż kożystają z efektu skali produkcji o czym pan zapewne szłyszał
Zgadza się, byłem w Warszawie, ale mój marsz zakończył się o 15.
Ja akurat spędzam wolny łikend z rodziną i jakoś nie mam czasu odpisywać na głupie żale.
Nie wiem dlaczego tak na mnie naskakujecie. Napisałem prawdę - gdy ceny surowca u nas będą takie jak w Niemczech, to Niemcom nie będzie się opłacało kupowanie naszego surowca. Tylko wtedy pewnie też ceny tracicy będą takie jak w Niemczech wiec to też się nie będzie opłacało.
Przstańcie biadolić jakie to LP są złe i jak to robią wszystko, żeby was pogrążyć.
Panie Adamie - dobrze, że Pan Dominik wyjaśnił, że 2 mln łącznie, bo dalej by Pan obrażał każdego kto myśli inaczej niż Pan.
Pytam jakie srebrniki? O czym pleciecie ludzie?
Na ostanim PLD znowu kilkudziesięciu, a może więcej kupujących nie zrozumiało co to jest ilość minimalna - znowu dostała zero masy i znowu to LP są winne. LP na bieżaco sprzedawała nieodbierany surowice - był tani, ok Zapotrzebowanie wzrosło, wszyscy odbierają - nie ma co wystawiać na e-drewno - źle, lasy celowo zawyżają ceny. Trzeba znać specyfikę PUL, Zasad Hodowli i Usatwy o Lasach - to też wasz obowiązek, skoro lasy to dobro narodowe.
Może to rozwiniesz jaśniej Wujek z tą ilością minimalną by oświecić kupujących....
I co z tego wynika ? Ano to że oni za srednia pensję kupią ok 1800 l, a my 480 l.
Więc nie pitol już wujku o równym traktowaniu ! Jak niemcom przestanie sie opłacac u nas kupowac ,to zaręczam Ci że nas już nie bedzie. Wtedy ty dalej bedziesz zarabiał tyle ile zarabiasz , ale bedziesz kupował w cenach zachodnich. A nawet wyższych.....
Jakoś w innych krajach też rosną lasy i jakoś dają sobie radę bez specyfiki PUL i Zasad Hodowli i Ustawy o Lasach /sorki musiałem bo już nie mam siły czytac twoich bredni i musiałem odpowiedziec/
Dzisiaj pytałem o kredyt inwestycyjny , odpowiedź jak najbardziej ale musi pan miec 20 %. ..........
zresztą proszą o zgłaszanie sugesti i propozycji rozwoju a z tego co wiem trwają prace nad nową palikacją PLD więc może poprawianie starej nie ma juz sensu
Masa wystawiona 200 m3; oferta1=100 m3 z masą minimalną 100 m3; oferta2 = 120m3 z masą minimalną 10 m3.
Oferta1 - redukcja masy do 90m3 spada poniżej minimalnej dostaje 0m3.
Oferta2 - redukcja do 108m3 potem przydział masy ze spadku oferty1 - dostaje 120m3
zostaje 80 niesprzedane. Oferta1 - chyba jednak źle złożona.
chyba praca w LP:)
Dokładnie jak Oz napisał. Wiele osób, co prawda nie tak jak w zeszłym roku, ale ok 10% cały czas tego nie pojmuje, ale ok 7 zadzwoni i się zapyta. 3% zawsze się myli. Chociaż w tym roku nikt nie pomylił grup handlowych.
Co do bredni o PUL, Zasadach Hodowli itp. To są realia, w których żyjemy. To prawo, które dotyczy LP. To nie LP wymyśla to prawo,LP je stosuje. Twoje pretensje są źle kierowane. Chcesz zmian prawa - nie przychodź do wykonanwy, ale do ustawodawcy.
Czego wy ludzie chcecie? Żeby Niemcy nie mogli u nas kupować drewna? A jaką to da gwarancję, że ty je kupisz?
Pan zadając takie pytanie " A jaką to da gwarancję że ty je kupisz ? potwierdza moje spostrzeżenie że nie rozumie pan o co chodzi !
Moim zdaniem chodzi o politykę gospodarczą państwa = rządu wobec przedsiębiorstw obywateli polskich . Wszyskie rządy chronią swoich obywatelii firmy swoich obywateli . Przed czym chronią i dlaczego ? Przed utratą potencjału gospodarczego który czyni dany kraj zamożny. Dzisiaj LP sprawują w imieniu rządu nadzór nad lasami = dobrem narodowym. Nie sprzedaje= prywatyzuje lasów jak huty i inne przedsiębiorstwa . Nadwyżki surowca mozna sprzedawać .Ale tak duży klient wprowadza perturbacje rynkowe które chyba wszyscy widzą nie mówiąc o zagrożeniach. Wykonawcy prawa też mają obowiązek zgłaszać poprawki .
Wujek na takie pytania nie odpowiada .
On stoi na stanowisku , że tylko e-drewno, co za różnica kto kupi drewno, my czy niemcy , najwazniejsza jest kasa i premie.
O racji stanu to pewnie w książkach historycznych czytał , ale pewnie nie rozumiał o co chodzi.
Mam między innymi transport międzynarodowy i często się zdarza że spedytor nirmiecki mówi "nur fur deutsch" !!!!
Niemiec jezeli dużo nie zarobi na handlu z nami to na pewno nie kupi od nas. Kupi tylko wtedy kiedy lokalny dostawca nie nadąża z produkcją, lub też zarobi b.b. dużo . Handluję z nimi b. długo więc wiem co mówię .
A my już chyba nawet wody swojej nie mamy ......
Trzeba walczyć ,rąk nie załamywać . potwierdzam że niemcy opanowali handel do perfekcji . Też mam duże doświadczenia i częściowo potwierdzam .Trzeba konkurować i współpracować na rynkach lokalnych one są najważniejsze . I brać przykład z mistrzów .Oni coraz mniej produkują bo się nie opłaca , coraz więcej kupują to też szansa.
Ma życie i nie zawsze wdaje się w ciągnący się bez sensu spór.
Nie wiem jakie narzędzia ma nasze Państwo w zatrzymaniu procesu handlu zagranicznego?
Nie ma nic gorszego jak dotacje za nic, rozdawnictwo pieniedzy, fiskalizm i regulacje.
Panie Adamie, nasze największe firmy też już coraz mniej produkują w kraju - np LPP.
Panie Wujku , handel zagraniczny to nie sprzedaż surowców .Tak jest tylko w III Świecie .Co robić ? brać przykład z Niemców panie Wujku Niemcy nie sprzedają swoich surowców.Proszę rozwinąć ostatnie zdanie o produkcji LPP
Pomimo ogłaszanych przez zarząd Lasów Państwowych informacji o rosnącej podaży surowca drzewnego, do pierwszym etapu sprzedaży ofertowej w tzw. trybie Portalu Leśno-Drzewnego przedstawiono 19.551.583 m3 drewna (wobec 19.631.456 m3 rok wcześniej). Z tej masy rozdysponowane zostało 91,96% drewna - ilość "przypisu" wyniosła 17.979.423 m3). Oznacza to niewielki wzrost popytu w stosunku do poprzedniego roku, kiedy w pierwszym etapie sprzedano 90,4% oferowanej masy, a "przypis" wyniósł 17.741.932 m3.
Pozostało nie sprzedane 1.572.160 m3 drewna, z czego do drugiego etapu zostanie skierowane 1.550.356 m3. W ubiegłym roku do drugiego etapu skierowane zostało 1.865.418 m3 surowca drzewnego. Oznacza to, że po raz kolejny nabywców znajdzie praktycznie całość oferowanego przez Lasy Państwowe drewna.
W tym roku Lasy Państwowe nie poinformowały o cenach uzyskanych na tym etapie sprzedaży, ani o szczegółach dotyczących rozmieszczenia terytorialnego sprzedanych i pozostających do sprzedaży mas drewna.
Nie za łatwo? Otóż LPP - m in. marka Reserved, Cropp, House - produkuje w Bangladeszu, a nie w Polsce...
Wczoraj na wschodniej granicy pojawiło się 50 wagonów z drewnem S2A. Panie Dominiku, czy posiadacie Państwo wiedzę ile drewna do Polski zaimportowano?
Panie Adamie, przecież i tak nie da nie Pana przekonać - demonizuje Pan LP aż do obrzydzenia.
Orientuje się ktoś dokładniej? Czy polska firma może kupować w Niemczech drewno na równi z firmami niemieckimi? I nie chodzi mi o teorię tylko o fakty.
To jest niemożliwe, żeby nie można było w Polsce wprowadzić procedur zgodnych z przepisami UE ale przynajmniej, zdecydowanie faworyzujących odbiorców krajowych.
One nie muszą jednoznacznie wyznaczać jakieś reguły. Nie muszą wprost zakazywać sprzedaży dla zagranicznych firm. Wystarczy, że polskie firmy będą miały preferencyjne warunki.
Tylko że, żeby coś takiego stworzyć, trzeba mieć takie śmieszne dla ludzi decyzyjnych cechy jak patriotyzm. Ich stanowiska to przede wszystkim służba dla Polski. Tak powinno być. A jak jest? Jest pilnowanie własnego koryta i tyłka.
Myślę że mają szczęście, że żyją w naszych czasach. Bo gdyby to było przed wojną to za działania wbrew interesom ojczyzny mogliby zadyndać…
Jeżeli chodzi o lasy naleźące do państwa , to funkcjonują tam wieloletnie umowy (10 letnie ) i nie ma opcji eksportu surowca.
Dam się przekonać jak będzie pan miał argumenty . Ja szanuję i rozumiem pana argumenty . Ale się z nimi nie zgadzam. Nie demonizuję LP . Teraz macie swoje 5 minut i z tego korzystacie .Nie liczcie że politycy zapomną o Was .
Demonizuje Pan demonizuje. Całe życie nie można być w opozycji!
Panie kochany, na pewno o was sobie nie przypomną:)
Łaska Pana na pstrym koniu jeździ.....
My to wiemy /co napiasłeś/ , ale co będzie z Tobą ??????????
Przyjdziesz do nas o pracę błagac ........????????/ hhahahhahaaha
Co Ty na to ?
nie do końca, lasów należących do państwa w Niemczech jest +-50% - reszta nalezy m.in. do właścicieli prywatnych. W Niemczech to właścicielom lasów zależy na odbiorcach dobrych - to właściciele starają się o nich, co czasem powoduje, że nie każdy przeciętny przedsiębiorca to drewno kupi. Sytuacja w Polsce polegająca na próbie utrzymywania statusu Lasow jako organizacji powoduje tę konsekwencję, że muszą być sprawiedliwi dla każdego - także dla kupców z Niemiec, Czech czy Austrii. W LP pozyskuje się drewna więcej każdego roku jednak wzrost pozyskania jest zbyt powolny o czym leśnicy sami wiedzą i przyznają, że kolejna gradacja szkodników w drzewostanach np.przeszłorębnych spowoduje duże straty. Znaczne zwiększenie pozyskania bez naruszania zasobów, a jedynie przy zwiększeniu pozyskania tzw. zapasu nie spowodowaloby żadnych strat, ale...ale być może sprawiłoby to, że budzęt Państwa upomnialby się o część pieniędzy. Dlatego lepiej im sprawiać wrażenie marginesu gospodarki. Podsumowując - cieszcie się, że kupujecie to drewno, choć w Polsce - kraju absurdów - nie ma pozytywnego utrwalania relacji przez LP z kupującymi drewno - co boli i to rozumiem.
Dodatkowo w Niemczech, jest wiele stowarzyszeń i wielu właścicieli, to też sciąga kupców z Niemiec do Polski - tutaj mają jednego partnera a nie kilkunastu cwaniaczków. Co do umów wieloletnich- sami NIemcy tego nie akceptują. Też byście koledzy tego nie chcieli, jakby Nadleśnicwo A podpisało umowę na dostawę tartaczki do zakładu X. Mielibyście siedzibę przy A a byście musieli jeździć do Polski po drewno. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:)
Co do gradacji - nie do końca. Kiedy w Polsce była ostatnia duża gradacja szkodników?
Co do podatków - zgadza się - uważam, że jako firma państwowa LP winny wkładać więcej do budżetu. Ale fundusz ochronny i motywcyjny jest potrzebny. Jak w Tucholi w zeszłym roku wywaliło 1 ha lasów, ale w Piszu, albo w Przedborzu, to się rząd nie pytał skąd kasę wytrzasnac na opanowanie klęski, a kosztowało to nie mało, setki milionów. Teraz wyobraźmy sobie, że nie ma pieniędzy- co kredyt? zadłużać się? Państwowe niech niszczeje.
Inna sprawa to pseudoekolodzy...
Podstawowa sprawa to jest to że dla gospodarki kraju sprzedaż surowców jest nieopłacalna . To jest kluczowa teza artykułu który komentujemy.
Kraj z "otwartym " wolnym rynkiem surowca wśród naszych sąsiadów
Z faktu posiadania powierzchni lasów akurat w Niemczech przez większą liczbę właścicieli nie wynikają negatywne konsekwencje. Istnieją tam po prostu długoterminowe relacje z odbiorcami. Można odnieść wrażenie, że w organizacji LP jest przekonanie, że u nas potrafią robić wszystko najlepiej i traktują formę prywatną jak wroga. To błędne przekonanie i ma często przełożenie na traktowanie - w tym przypadku odbiorców jak laików i intruzów.
Gradacje zakłądam się pojawią i kolejne podmuchy wiatru spowodują przewracanie się lasów i obniżanie wartości surowca.
Fakt, faktem, że drewno oferowane przez organizację LP via portal i e-drewno daje możliwości kupna drewna każdemu i z punktu widzenia odbiorcy krajowego małego kalibru - pomimo zakupów także przez odbiorców zagraincznych - to jakaś forma szansy zakupu na równych zasadach. Długoterminowo jednak to oczywiście permenentne ryzyko zapewnienia surowca - mając cały czas ryzyko przebicia cen przez konkurencję.
że tylko kraje trzeciego świata exportują surowce ......
Puli drewna przeznaczonego do sprzedaży na 2014 .
Może ktoś wie gdzie to znależc ?
całkowicie odnawialny a wieć trendy i stawiający nas na szczycie Państw rozwiniętych!
W czasach PRL byliśmy potęgą przemysłową Szóstą gospodarką .
Czy naprawde jestes takim ignorantem ?
...dzięki której oddajemy zyski innym.
Pana opinia w pełni oddaje Pana stanowisko w tej kwestii...
Oddajemy zyski innym?
Czy sprzedaż warzyw to sprzedaż surowca czy produktu? Podobnie owoców, bo można zrobić dżemy?
Czy jak sprzedajmy mięso to lepiej sprzedać kiełbasę? A lepiej importować węgiel czy go eksportować?
Dyskusja akademicka...
Niepodważalny jest jednak fakt, że drewno jest surowcem odnawialnym:)
Niepodważalnym faktem jest to, że drewno jest w Polsce surowcem deficytowym!!
Warzywa chyba nie są?? Owoce i mięso chyba też nie???
To nie jest dyskusja akademicka, chyba że to nie są argumenty?
Jak napisałem wcześniej: "Pana opinia w pełni oddaje Pana stanowisko w tej kwestii..."
Takie własnie stanowisko jest LP. Jesteś godnym reprezentantem .
Po jakie licho w ogóle dyskutujemy z kimś kto nie ma pojecia o gospodarce, lub udaje że niema , lub ma takie zadanie ?
Człowieku nawet Białoruś nie sprzedaje drewna okragłego.
Uważam że po ostatniej Twojej wypowiedzi powienieneś byc totalnie zbanowny .
Dalej jestem zdania ze jestes tu z nadania !!!!!!!!!
Słuchajcie go ludkowie a będziecie zimą chodzić w trampkach !
Forum jest otwarte dla każdego. Administratorzy Forum mogą posty edytować lub usunąć jeśli są niezgodne z regulaminem lub łamią prawo.
Moim zdaniem lepiej starać się coś wytłumaczyć, niż zakrzyczeć. Tylko dyskusja "z kimś kto nie ma pojęcia" lub "ma inne zdanie" może wpłynąć na zmianę stanowiska tej osoby. Może nie znaczy musi :)
Niezależnie czy Wujek jest z nadania, czy własnej woli cieszę się, że uczestniczy w naszym Forum - dzięki niemu możemy się dowiedzieć jak na problemy branży patrzą leśnicy (a przynajmniej ich część).
Na koniec ciekawostka: Przez ostatnie 10 lat (czyli od momentu wprowadzenia możliwości logowania w portalu) w naszym portalu założono 64881 kont z czego zablokowaliśmy 21. Zablokowane konta w zdecydowanej większości należały do osób, które zgłoszono nam, że nie zapłaciły za towary a dostawców pozyskały przez naszą giełdę.
oddaje bezsens jęczenia na forum:)
Tak jestem z nadania i rzem z dyrektorem knujemy jak tu schować drewno przed jedynymi uczciwymi ludźmi w Polsce, którzy akurat tak wyszło, mają tartaki:)
Ale to, że jest drewno surowcem odnawialnym podważacie?
Chłopaki straznie was można łatwo podpuścić. Tak jak emocjonalnie piszecie na forum, tak emocjonalnie gracie na e-drewnie ip.
Nie macie pojęcia jak was rozegrali...
Mam pytanie-ile osób podpisało umowę w PLD na dwa lata?
czytelnik wśród dziesiątek komunikatów o kolejnym grzybobraniu, ilości turystów w zagrodzie żubrów i innych dokonaniach braci leśnej mógł przeczytać, że "w 2014 r. LP oferują przedsiębiorcom drzewnym nieco ponad 30 mln m³, zaś odbiorcom detalicznym, kupującym od LP drewno opałowe ok. 6 mln m³". Gdzieś pomiędzy tymi liczbami należy umieścić drewno na "potrzeby własne" LP. Od jakiegoś czasu masa ta nie jest podawana, natomiast pojawia się informacja, że jest to ok. 1% pozyskania.
Z kolei osoby śledzące informacje ukazujące się na Portalu Leśno-Drzewnym w postaci dokumentów, których nie daje się przeszukać za pomocą komputera (to zapewne z troski, aby czytelnik nie pominął jakiegoś fragmentu tekstu) mogły ustalić co następuje:
Pula do sprzedaży na nowe inwestycje: 1.443.322 m³ - wykorzystane 1.439.490 m³ - pozostało 3.832 m³
Pula do sprzedaży w PLD, teoretycznie 70% masy przeznaczonej do sprzedaży "dla przedsiębiorstw": 19.551.583 m³ - wykorzystane 19.304.801 m³ - pozostało 246.782 m³
Pula na aukcje systemowe powinna wynieść pozostałe 30% czyli ok. 8.379.000 m³. Teoretycznie to co nie sprzedało się w pierwszych trzech etapach powinno trafić na zwykłe aukcje e-drewno.
Strona LP przypomina stronę PTTK:) ale tak właśnie postrzega Lasy społeczeństwo.
Na pewno ta masa trafi na e-drewno, a nawet więcej -bo około 5% detalicznej masy też znajdzie się na e-drewno.
Co do potrzeb własnych coś w tym jest - chyba ok 1% ( z tego 99% opał dla pracowników, opalanie kancelarii i najważniejsze-grodzenia)
jako opał po "recyclingu".
i martwe drewno. Część zaś wraca na s4 - po około 3-6 latach, bo mniej więcej taki jest okres użyteczności słupków grodzeniowych.
Na pewno nie ma tam jakiś przewspaniałych ukrytych sortymentów dla rodziny i znajomych - to tzw. czarna wołga
Członkowie tego forum prowadzą tutaj dyskusję i wymianę informacji na temat tego co nas bardzo interesuje, czyli zaopatrzenia w surowiec. Ferment typu nadania, knowania w chowaniu drewna przez LP, to są Pana prześmiewcze pomysły, które stosuje Pan z braku racjonalnych argumentów. Radziłbym wynieść się z tego forum i nie zaśmiecać go swoimi bredniami...
nikt jeszce nie wygrał , chyba że się mylę...?
Już mój dziadek mówił że w zawodach z kopaniem lepiej nie robic tego z koniem :(
Możesz podac kto zajmuje zaszczytne przedostatnie miejsce/ czyt. drugie/ ?
Następnych nie musisz podawac , bo pewnie braknie Ci czasu na szukanie .
Wydaje mi się że w polityce byś daleko zaszedł.
Może więc tam zrealizuj swoje pomysły :)
jeżeli polski rolnik wyprodukuje przykładowo 100kg jabłek a zapotrzebowanie ma na 70kg to dobrze jest jak te 30kg sprzeda zagranice, a jeżeli tartacznik potrzebuje przykładowo 100m3 drewna a w lasach może kupic 70m3 to jest niedobrze, tak lasy dbaja o klientów
Przekonanie, że każdemu drewno w Polsce się należy jest błędne. Pogląd, że drewno nie nalezy się firmom zza naszej zachodniej i południowej granicy przy formie jaką mają Lasy Państwowe w Polsce oraz przez fakt, że jestesmy w Unii jest błędne. Lasy jak organizacja działając na podstawie Ustawy o lasach nie mogą drewna chować, sprzedawać na lewo etc.. Samo stworzenie otwartego systemu sprzedaży via portal i e-drewno jest efektem zarzutów UOKiK o nierówne traktowanie klientów.
Fakt, faktem - obiektywnie, że w LP pozyskuje się za mało drewna w stosunku do zapasu. Nie spowodowałoby to żadnych negatywnych konsekwencji dla lasu. Dlaczego tego nie robią? - to organizacja z dużym zatrudnieniem ze swoimi wewnętrznymi przywilejami, deputatem drewna, zakupami odzieży etc. dla Służby Leśnej - słowem ze swoim światem. Wyjście na poważny rynek gospodarczy w Polsce spowodowaloby zmiany. Konserwuje się tam stary świat - jak z resztą w wielu grupach zawodowych w Polsce. Ot co...muszę sobie wąsy zapuścić - być może pozwoli to lepiej okiełznać naszą rzeczywistosć...
a banany na pewno są z Polski
Wrinks - ja nie mam wąsów:) Ale dużo racji masz. Pozyskanie to nie wszytsko - patrz też na to - co roku zwiększa się pozyskanie... zresztą szkoda gadać.
To co jest u nas dołujące to zacofanie technologiczne zarówno na etapie tartaków jak i projektantów konstrukcji drewnianych (oczywiście nie wszystkich) oraz brak standaryzacji wyrobów (może oprócz opakowań)
Ale jak by się tak przyjżeć i porównać strukturę Lp do odpowiedników w Niemczech czy Skandynawi to przerosty w zatrudnieniu ho , ho , wydajność słaba . Biurokracja , sprawozdawczość , kontrola na kontroli .
po przeczytaniu postów nasuwają się dość przykre wnioski. Większość (podkreślam, większość co nie znaczy całość) odbiorców drewna na siłę doszukuje się spisków od strony PGL LP i koncernów zagranicznych (czyt. Niemieckich). Nie widzą u siebie problemu, głównie w braku wykształcenia. Nie mówię tu o tytule magistra, doktoracie czy nawet ukończeniu technikum/liceum. Problem tkwi na poziomie szkoły podstawowej – są potężne problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Umowa sprzedaży posiada średnio 6 stron i mało kto wie co w niej jest napisane i do czego się zobowiązuje podpisując ją. Później wychodzą żale i pretensje. Kolejnym utrudnieniem są zaległości również rodem z podstawówki – matematyka. Do prowadzenia firmy nie trzeba się znać na całkach, pochodnych itp. Wystarczy wiedza z podstawówki – z którą jest słabo. Wystarczy podliczyć cenę drewna jaką się chce zalicytować, cenę sprzedaży surowca, koszty własne. Tylko tyle trzeba aby wiedzieć czy opłaca się tak windować ceny czy nie. Dlatego jak taki "przedsiębiorca", posiadający wiedzę jak wyżej przedstawiono, w połączeniu z przekonaniem o własnej nieomylności nadanej przez samego stwórcę, braku potrzeby rozwoju firmy i technologii, zaczyna działać na rynku to wychodzi jak wychodzi. …a że u nas w narodzie ciężko z autokrytyką i przyznaniem się do własnej winy i co za tym idzie błędu, później doszukują się spisków, zmów dokonywanych przez ogólnie pojętych „wrogów” – w tym wypadku (jak już wspominałem) PGL LP i przedsiębiorców z Niemiec (dawniej dopatrywano się winowajców wśród Masonów i Mędrców Syjonu). Ponadto hipokryzją zawiewa od ludzi twierdzących, że sprzedaż drewna za granicę jest wręcz zdradą narodową (od niektórych opinii wręcz czuć takie przekonanie), a sprzedaż wyrobów z tego samego drewna (np. palety) jest już jak najbardziej w porządku. Nic w tym złego nie ma, bo przecież to jest wolny rynek. Jak na ironię kierujecie się tymi samymi zasadami co firma, którą tak negujecie. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że sprzedawalibyście swoje wyroby taniej dla odbiorców z Polski mogąc zbyć je po wyższych cenach zagranicznym klientom. To jest kapitalizm. Gdzieś około 2012 r. wszyscy tłumaczyli duży wzrost ceny tarcicy wysokimi cenami drewna wielkowymiarowego, w 2013 r. ceny są niższe, ale w tartakach nadal tak samo – jakoś tu podobnie jest jak na stacjach paliw. Przy byle pretekście cena w górę, a obniżka to już nie do wykonania – zawsze znajdzie się powód. Obserwując rynek drzewny już od wielu lat mam wrażenie, że nawet gdyby ceny spadły o 50% to ci co teraz płaczą i doszukują się spisku nadal będą tak samo nastawieni, ceny sprzedawanych towarów utrzymają na możliwie najwyższym poziomie, a pracownicy pensję również będą dostawać bez zmian, bo w końcu nadal według nich będzie źle. Tylko czekać jak w 2014 r. ceny tarcicy poszybują do góry…
spiskową teorię dziejów. Bynajmniej ja tego nie zauważyłem czytając forum.
Drewno jest surowcem i nie ma substytutu !!!!!!!
Jeżeli jesteś wykształcony i do tego myślący to zdanie powyzej powinno Ci wystarczyć.
LP są monopolistą i to prawda że zrobią to co im się spodoba !
Taki sam wpływ mamy na ceny energii !A pamiętasz jaką moc miała kiedyś TP ? I co ? Ano to ze do kiedy miała monopol to sam wiesz jak było. A kiedy konkurencja zaczęła podcinać jej kolejne gałęzie to szybciutko zmieniła front i ugięła się w stronę klienta.
Do kiedy LP nie będa sprywatyzowane tak właśnie będzie.
Inaczej, to właśnie LP swoim postępowaniem motywują nas bardzo za głosowaniem o ICH SPRYWATYZOWANIE .............................
I łysym - bo mogli być rudzi:) Czy wam się zdaje, że jak lasy będą prywatne, to nagle pojawi się więcej drewna i że będzie ono 50% tańsze?
Brawo Panie Piotrze za trzeźwą ocenę.
Proponuję zacząć zabawę z grafenem.
Jak zwykle wszystko spłycasz tanimi sztuczkami socjotechnicznymi i manipulacją w wyborze odpowiedzi.
że to co mam pisać dyktują mi Niemcy:)
Serio, skąd założenie, że po prywatyzacji lasów właściciel nowy nie będzie chciał osiągac zysków? Będzie chciał rozdawać drewno, aby w przestarzałych tartakach dalej zarabiano na marży 20-30%?
jak czyta sie Twoje posty.
Doskonałym przykładem nie szanowania swoich klientów jest TP S.A. !!!!!
A LP niestety nas nie szanują !
Kazdy kto pracuje chce osiagac zysk, nawet Ty pisząc te durne posty !
Liczą sie relacje sprzedajacy-kupujacy. TAK ? Do wzrostu cen jesteśmy przyzwyczajeni od zawsze, bo nic nie tanieje /są wyjątki, promocje poświateczne / :)
Marże 20-30 % można między bajki włożyc. 7-9 % netto to są raczej własciwe marże. Przy b. dużych obrotach to pewnie mniej.
Nie można mieć dobrych realcji z kimś, kto z góry zakłada, że go oszukujesz, dorabiasz się jego kosztem i w ogóle nie masz prawa do bycia.
Nie jest moją wina, że 80% kontrahentów nie czyta umów, regulaminów bo stąd wychodzą różne sytuacje, które urzędnik musi rozpatrywać równo u każdego.
Czy czytaliście swoje umowy na 2014 rok?
Telewizję? Kredyt?
Masz świadomość tego co podpisałes i w jakich ramach możesz się poruszać.
Jesteś w mniejszości, która to czyta, ale czy na pewno czytaleś, czy tak napisałeś?
Co nam chcesz powiedzie tak na prawdę ?
Oczywiście że czytamy, ale jak wiesz jest to umowa jednostronna, my nie mamy na nią wpływu.Nasze zrzeszenia o kant d... rozbic !!
UMOWY możemy nie podpisac ........... i zgłosic sie do komornika !
Teraz czytaj ze zrozumieniem !!!!!!!!
REALACJE WSPÓLPRACY SĄ WTEDY DOBRE KIEDY DWIE STRONY SA ZADOWOLONE !!!!!