witam wszystkich czytających mam pytanie ponieważ interesuje mnie w jaki sposób odbywa sie mierzenie tarcicy grubość deski 32 a wymiar obliczeniowy zupełnie inny proszę wytłumaczcie mi to z gory dziekuje
witam wszystkich czytających mam pytanie ponieważ interesuje mnie w jaki sposób odbywa sie mierzenie tarcicy grubość deski 32 a wymiar obliczeniowy zupełnie inny proszę wytłumaczcie mi to z gory dziekuje
Podaj więcej treści
Panie kolego nie handlowalem tarcicą nigdy sama wiezba dachową po prostu nie wiem wystawiłem na portalu tarcice dzwoni jakis pan i mowi ze chce tarcice 33 grubosc ale wymiar obliczeniowy jest 30 dlaczego te 3 mm giną ?nie rozumiem tego
W przypadku tego 3 mm jest na suszenie.Np. deska z traka jest mokra aby uzyskać suchą deskę o grubości 30mm musi być ustawiony na 33mm bo jak wiadomo deska pod czas suszenia się kurczy.
Totalna bzdura wymyślona nie wiem przez kogo zeby tylko skubnąc producenta tarcicy , co mnie jako producenta interesuje że deska po suszarni będzie miala 30 a nie 33mm ja sprzedaję deskę o gr. 33mm.a może odliczyć jeszcze że po przestruganiu produkt finalny będzie miał np. 22 mm, jeszcze troche to i z szerokości będzie odliczanie bo też się tarcica zsycha z nie wielka różnicą ale jednak, wymiar cięty nap, a wymiar fakturowany, ciekawie sie robi na jednym samochodzie o ładowności 20 m3, jeśli kupujemy węgiel to też powinniśmy dostać na jednej tonie jakiś nandatek bo węgiel po przeschnięciu też straci ileś kg. A LP ? w takim razie tam też powinen być brany pod uwagę nanddatek na tzw. osuszke ...
Nie ma się co denerwować. Jest obojętnie czy klient kupuje tarcicę z nadmiarami czy bez. Trzeba mieć tylko świadomość, że klient może zażądać takiego liczenia masy na fakturze i cenę kalkulować tak, żeby uwzględniać ubytek na nadmiary - czyli cena musi być wyższa.
Jak komuś strugasz tarcicę to też liczysz do kosztów wymiar przed struganiem , po struganiu będzie kilkadziesiąt procent mniejsza masa ale to musi być wkalkulowane !!!. Tak samo jest z osuszką . Chyba że klient jest mądrzejszy od tartacznika i wciśnie mu tzw kit. Klient płaci za wyrób z osuszką z załadunkiem , może być na przekładkach itp . Ale to są koszty za które powinien zapłacić chyba że szuka jelenia.