Dzień dobry, czy ktoś z Państwa orientuje się w cenach mahoniu honduraskiego (Swietenia Macrophylla) w EU? Ile średnio trzeba zapłacić za metr sześcienny na przykład w Niemczech. Interesuje mnie drewno średnio gatunkowe, grube dechy na meble.
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Maciej Pękalski
Dzień dobry, czy ktoś z Państwa orientuje się w cenach mahoniu honduraskiego (Swietenia Macrophylla) w EU? Ile średnio trzeba zapłacić za metr sześcienny na przykład w Niemczech. Interesuje mnie drewno średnio gatunkowe, grube dechy na meble.
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Maciej Pękalski
Macrophylla w Europie? Z góry dziękuję za informacje.
Swietenia Macrophylla - to tzw. "mahoń prawdziwy" pochodzący z Ameryki Południowej i Łacińskiej (na rynku określany jako mahoń brazylijski lub honduraski). Gatunek ten wpisany jest na międzynarodową czerwoną listę gatunków zagrożonych IUCN Red List i jest objęty zakazem eksportu z Brazylii.
Na rynku międzynarodowym prowadzona jest sprzedaż drewna pochodzącego z Belize czy Gwatemtali w ramach kwot CITES lub z tzw. "starych zapasów" ale trzeba mocno zadbać o udokumentowanie źródła, aby nie narazić się na olbrzymie kłopoty i kary pieniężne. (przykładem może być sprawa znanego producenta gitar firmy Gibson - przeczytaj artykuł)
Z tego co udało mi się ustalić, w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii za "legalny" mahoń płacono w zależności od grubości tarcicy od 3800-4500 funtów. Ceny "oryginalnego" mahoniu brazylijskiego ze "starych zapasów" były o ok. 50% wyższe.
Sprawdziłem jeszcze przy okazji kwoty eksportowe CITES dla tego gatunku. W ubiegłym roku 4066m3 z Hondurasu, na rok 2013 zgłoszone jest 1982 m3 z Belize.
Rozumiem że do podanych cen należy również podatek VAT, w zależności od kraju w którym dokonuję zakupu. Pozwolę sobie zadać jeszcze jedno pytanie: czy istnieje fizycznie gdziekolwiek w Europie możliwość zakupu legalnej tarcicy w postaci bali o grubości 80-100mm?
IUCN Red List zawiera Swietenia Macrophylla na liście gatunków zagrożonych ale zakazu eksportu jako takiego nie widziałem. Potrzebne jest zdaje się pozwolenie eksportowe z kraju w którym dokonano wycinki, oraz pozwolenie importowe w kraju docelowym. Zastanawiam się jak trudno byłoby otrzymać od polskich ogranów pozwolenie na import, powiedzmy z Hondurasu- zakładając że drzewo zostało legalnie ścięte i posiadam pozwolenie wywozowe z Hondurasu.
świeżego pozyskania trafi niecałe 2000 m3 z Belize.
Sądzę, że drewno to miało nabywców na długo przed pozyskaniem.
Tarcicę na pewno można kupić w Europie - bo są analizowane ceny, czyli muszą być zawierane transakcje lub przynajmniej wystawione oferty sprzedaży.