Jakiś czas temu pisałem o szerzącej się "zarazie" wśród leśników w postaci bezsensownego używania słowa Submisja zamiast aukcja czy licytacja. Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na inne zdobywające popularność potworki językowe.
"drewno termowane" i "termowanie drewna" - czyli drewno modyfikowane termicznie, w skrócie termo-drewno jako kalka angielskiego thermowood. Zrozumiałbym, że drewno takie powstaje w wyniku wygrzewania czy prażenia. Ale co to jest "termowanie"?
Ostatnio dowiedziałem się też, że kanapa narożnikowa (czy inaczej kątowa) to... "rogówka"
Wszystkie wymienione przypadki to moim zdaniem efekt działania domorosłych specjalistów od reklamy i PR. Ich zdaniem nie warto sprawdzić tłumaczenia w słowniku, albo spytać fachowca.
Będę wdzięczny za wypowiedzi, jak Waszym zdaniem tworzenie i stosowanie takich określeń świadczy o firmie, która posługuje się nimi w oficjalnym przekazie
Jakiś czas temu pisałem o szerzącej się "zarazie" wśród leśników w postaci bezsensownego używania słowa Submisja zamiast aukcja czy licytacja. Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na inne zdobywające popularność potworki językowe.
"drewno termowane" i "termowanie drewna" - czyli drewno modyfikowane termicznie, w skrócie termo-drewno jako kalka angielskiego thermowood. Zrozumiałbym, że drewno takie powstaje w wyniku wygrzewania czy prażenia. Ale co to jest "termowanie"?
Ostatnio dowiedziałem się też, że kanapa narożnikowa (czy inaczej kątowa) to... "rogówka"
Wszystkie wymienione przypadki to moim zdaniem efekt działania domorosłych specjalistów od reklamy i PR. Ich zdaniem nie warto sprawdzić tłumaczenia w słowniku, albo spytać fachowca.
Będę wdzięczny za wypowiedzi, jak Waszym zdaniem tworzenie i stosowanie takich określeń świadczy o firmie, która posługuje się nimi w oficjalnym przekazie
Gdy w latach 80-tych górale wracali z Ameryki i używali języka polglish ("jechałem karem po hajłeju i kap mnie zatrzymał za śpiding..") to cały kraj zrywał boki i ocierał łzy ze śmiechu. Minęło 30 lat i kraj w końcu dogonił górali...
Fakt faktem, że oczywiście uzywanie słów trudniejszych powinno być praktykowane dla zachowania ich dla nastepnych pokoleń w naszym języku jednak, używanie słów jednak np. submisja pokazuje być może tylko skalę oderwania od rzeczywistości organizacji LP. Jest to aukcja. Kto używa słowa submisja???
Co więcej na fali ostatnich wydarzeń na PLD pojawia się słowo skorygowany, czy ilość przypisu...
czas zpuścić wąsy w nosie...
UBOGACIĆ- nie ma takiego słowa w słowniku! Jest wzbogacić, ale ubogacić...
Kto wie jaka organizacja promuje, nawet w oficjalnych przekazach nowomowę?
Wśród firm transportowych, u 90% kierowców, wszystko co nie jest "tartaczką" jest "papierówką" Czasami są niezłe jaja, jak ktoś przyjedzie po papierówkę, a się okazuje, że miał do odbioru S2B GD:) W sumie to śmiesznie nie jest:)
"gater" i inne. Ale żeby w oficjalnych dokumentach czy artykułach używać tego typu nazewnictwa, a jeszcze wymyślać nowe określenia dla znanych terminów to chyba przesada.
pokazania się jakim jest się erudytą. To się nazywa wtórny analfabetyzm- kretynizm z wykorzystaniem swojego punktu siedzenia.
"dlatego, bo..." Szczególnie lubują się w tym zwrocie nasi politycy.
Wtrącanie słowa "mówię":) Ale ubogacić i tak mnie rozwala - to nowomowa kościelna.
Jest bardzo fajny vlog o poprawności języka
https://www.youtube.com/user/PamikuPL?feature=watch
Warto się zapoznać.