Witam,chciałbym zapytać jakich środków używacie do mycia pił taśmowych.
Które najlepsze,a jakie omijać.Pozdrawiam.
Witam,chciałbym zapytać jakich środków używacie do mycia pił taśmowych.
Które najlepsze,a jakie omijać.Pozdrawiam.
Jest taki preparat marki Stanger w spray'u koło 17 zł za puszkę. Jeśli byś chciał to podaj jakiś namiar to Ci wyślę informację, bo tutaj skasowali mi linki do tego preparatu.
Puszki w spray'u raczej odpadają,metoda zbyt pracochłonna i czasochłonna.
Myślałem raczej o koncentracie do rozcieńczania z wodą i moczeniu całych pił w "wannie".
Pracujemy na piłach stellitowanych,zęby po czterech godzinach cięcia dębiny są dość mocno oklejone i wymagają konkretnego czyszczenia przed kolejnym ostrzeniem.
Liczę na Waszą pomoc.Pozdrawiam.
Do rozcienczania z wodą można użyć sody kaustycznej i w tym roztworze namaczać piły ani to ekologiczne ani bezpieczne a i tak każdą piłę trzeba czymś przetrzeć i później obmyć wodą. Myjka ultradźwiękowa będzie kosztowała niemałe pieniądze ponieważ musi mieć większy rozmiar. Jeżeli chodzi o dąb to namaczamy piły w wodzie a następnie każdą piłę czyścimy myjką parową i nie zajmuje to dużo czasu w przypadku pił trakowych.
Ja używam koncentratu 1:20 do usuwania zabrudzeń z pił taśmowych tarczowych i innych narzędzi. Jeśli chcesz zostaw jakiś namiar wyślę Ci link do produktu, ponieważ tutaj widzę kasują wszystkie linki
Proszę o namiary na ten specyfik.