Spotkała mnie przykra niespodzianka. Po dłuższej nieobecności okazało się, że z mojej działki zniknęły drzewka - rozsiane przez ptaki kilka(-naście) lat temu orzechy. Nie wchodząc w szczegóły i nie narzekając na sąsiadów napiszę tylko, że ludzie to świnie. Na szczęście jednak wiem, w którym chlewie kwiczą...Zastanawiam się jakie kroki teraz podjąć. Na pewno nie mogę zostawić tak sprawy.Jako laik w tematach drewnopochodnych, proszę Was - fachowców o pomoc w oszacowaniu strat oraz określenie, czy takie drewno może mieć inne zastosowanie niż jako opał.Pozostałości po drzewach pokazałem na zdjęciach:http://pokazywarka.pl/orzechy/Na 8 pierwszych są orzechy. Jedno z drzewek w miejscu cięcia miało średnicę 30 cm, większość jednak nie przekraczała 15-20 cm.Na przedostatnim karpa drzewa, którego gatunku nie potrafię określić.Ostatnie to zdjęcie poglądowe - załóżmy, że wycięte drzewa miały podobną wielkość.Z góry dziękuję za pomoc.
Spotkała mnie przykra niespodzianka. Po dłuższej nieobecności okazało się, że z mojej działki zniknęły drzewka - rozsiane przez ptaki kilka(-naście) lat temu orzechy. Nie wchodząc w szczegóły i nie narzekając na sąsiadów napiszę tylko, że ludzie to świnie. Na szczęście jednak wiem, w którym chlewie kwiczą...Zastanawiam się jakie kroki teraz podjąć. Na pewno nie mogę zostawić tak sprawy.Jako laik w tematach drewnopochodnych, proszę Was - fachowców o pomoc w oszacowaniu strat oraz określenie, czy takie drewno może mieć inne zastosowanie niż jako opał.Pozostałości po drzewach pokazałem na zdjęciach:http://pokazywarka.pl/orzechy/Na 8 pierwszych są orzechy. Jedno z drzewek w miejscu cięcia miało średnicę 30 cm, większość jednak nie przekraczała 15-20 cm.Na przedostatnim karpa drzewa, którego gatunku nie potrafię określić.Ostatnie to zdjęcie poglądowe - załóżmy, że wycięte drzewa miały podobną wielkość.Z góry dziękuję za pomoc.
http://pokazywarka.pl/orzechy